W kilku niemieckich landach w tym jesieni odbywają się wybory do landtagu – a już na kilka tygodni przed właściwym dniem wyborów intensywnie promowana jest głosowanie korespondencyjne. Zdjęcie tygodnia od PHILOSOPHIA PERENNIS, zrobione w Berlinie, pokazuje, jak ofensywnie działa SPD: „Start głosowania korespondencyjnego!” widnieje wielkimi literami na słupie ogłoszeniowym, a poniżej nazwisko czołowego kandydata SPD, Steffena Kracha.
David Berger | To, że akurat AfD z nieufnością przygląda się temu rozwojowi, nie jest bezpodstawne. W ciągu ostatnich lat wyniki głosowania korespondencyjnego wielokrotnie różniły się znacznie od tych w lokalach wyborczych – okoliczność, która sama w sobie nie stanowi jeszcze dowodu na manipulację, ale budzi uzasadnione pytania o przyczyny takich różnic. Dodatkowo istnieją zasadniczo mniejsze możliwości publicznej kontroli przy głosowaniu, które nie odbywa się w lokalu wyborczym.
Kto chce zachować zaufanie do demokratycznych wyborów, nie powinien takich obaw reflexyjnie odrzucać jako „teorii spiskowej”. Szczególnie tam, gdzie polityczne większości są wąskie i pojedyncze głosy mogą decydować o mandatach, przejrzystość i możliwość weryfikacji muszą być wolne od wszelkich wątpliwości. W tym kontekście hasło berlińskiej SPD „Start głosowania korespondencyjnego!” zyskuje dość niezamierzony posmak.
Zdjęcie zostało zrobione wczoraj na berlińskim Tauentzien, kilka metrów od Breitscheidplatz i miejsca, gdzie rok temu stał pomnik ofiar polityki imigracyjnej.
Artykuł ukazał się w PHILOSOPHIA PERENNIS, naszym partnerze w EUROPEJSKIEJ KOOPERACJI MEDIALNEJ.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)






