web analytics

Berlin bez prądu. | Zrzut ekranu z YouTube

Kto ma nad nami władzę, decyduje o tym, czy zapala się światło, czy działają ogrzewania, czy mieszkania są zdatne do życia. Na jednym z zimowych weekendów w południowo-zachodnim Berlinie ta władza należała do lewicowych terrorystów. Do czwartku dotkniętych jest jeszcze 30 000 gospodarstw domowych (100 000 mieszkańców).

Załamanie życia w Berlinie: Gdzie życie nie leży w rękach Boga, lecz w rękach lewicowych terrorystów

Autor: MEINRAD MÜLLER | Celowy atak piromaniacki z wykorzystaniem węgla do rozpalenia z marketu na kabel pod mostem wystarczył, aby unieruchomić dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych. Zimno, ciemność, stagnacja. To nie był wypadek, to był czyn polityczny. Kto ma nad nami władzę, w jego rękach leżymy. Kiedyś mówiono, że Rosjanie nadchodzą. Nie muszą tego robić, gdy lewica sama może unieruchomić miasto.

Sprawcy działali celowo. Wiele materiałów wybuchowych zostało umieszczonych w taki sposób, aby przez dłuższy czas działało na dużą temperaturę. Grube kable elektryczne zostały zniszczone. Wynik nie był symbolem, lecz realnym atakiem na ludzi. Starsze osoby marzną, chorzy są zagrożeni, rodziny siedzą bez ogrzewania i ciepłej wody. Kto tak postępuje, wie, co robi. Obywatel staje się polityczną ofiarą, więźniem.

Lewicowa przemoc jest w Berlinie już całkowicie normalna

To, co się tutaj wydarzyło, nie spadło z nieba. Lewicowy terroryzm ma w Berlinie tradycję. Zajęte domy, palące się samochody, uszkodzone place budowy, sabotaż wobec instalacji elektrycznych. Słupy elektryczne przy fabryce Tesli. Co roku podpalanych jest 500 pojazdów. Nie przypadkowo, ale z przekonania. Ta przemoc jest częścią politycznej codzienności tego miasta. Lewicowe naklejki nienawiści na słupach, które nigdy nie są usuwane, to lewacki roszczenie do terytorium.

Lewicowe myślenie idzie w parze z językiem, który jest łagodzony w prasie. Nazywa się to protestem, akcją, oporem. Sprawcy uważani są za zmotywowanych politycznie, a to jest gleba dla tych czynów. W tym intelektualnym bagnie rozwijają się te działania.

Lewicowa nauczycielka jako ofiara

Dwa lata temu berlińska nauczycielka w gimnazjum z dumą relacjonowała na prywatnej imprezie, że z klasą malowała plakaty anty-AfD na lekcji. Następnie wszyscy poszli razem na demonstrację anty-AfD. Nie było to postrzegane jako przekroczenie granic, ale jako postawa. Jako zadanie wychowawcze gimnazjum.

Ta nauczycielka jest dzisiaj również ofiarą lewicowego aktu terroru na południowym zachodzie Berlina. Jej mieszkanie znajduje się w obszarze, który musi radzić sobie bez prądu i ogrzewania. Dziesięć stopni w pomieszczeniach. Ciemność. Zimno. Polityczna rzeczywistość ją osiągnęła. Jednak nie można spodziewać się, że berlińscy nauczyciele, którzy przeważnie są lewicowi, teraz będą malować plakaty przeciwko lewicowej przemocy. Nie można spodziewać się, że klasy będą prowadzone na demonstracje anty-lewicowe. Tego rodzaju konsekwencja nie jest przewidziana w tych umysłach. I to jest większy problem.

Łagodne wyroki, jasny sygnał

Lewicowa przemoc w Berlinie jest traktowana inaczej. Kary są łagodne. To były przecież czyny polityczne. Ranni policjanci i zniszczona własność państwowa – wszystko całkowicie normalne w Berlinie. Ten sygnał działa w środku i na zewnątrz. Mówi sprawcom, że stoją po właściwej stronie. Mówi ofiarom, że ich cierpienie jest drugorzędne. Państwo reaguje schroniskami, starsze babcie na łóżkach polowych w halach sportowych, sztabami kryzysowymi i oświadczeniami. Administruje skutkami, ale nie potępia w rygorze, który byłby konieczny.

Kto ma nad nami władzę, w jego rękach leżymy. Dopóki Berlin będzie łaskawy w spojrzeniu na lewo, ta władza nie należy do państwa, lecz do tych, którzy są gotowi podpalać kable elektryczne.

***

Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!

 

UPADEK EUROPY !

TERAZ ponownie w sprzedaży!

Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494

 

 

 

 

 

W języku niemieckim ukazała się  nowa książka 

 

 

Nowa publikacja:

Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”

 

Do zamówienia bezpośrednio ze strony:

https://www.buchdienst-hohenrain.de/

https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887

 

 

 

 

 

 

 

NASZA MITTELEUROPA jest publikowana bez irytujących i zautomatyzowanych reklam wewnątrz artykułów, które czasami utrudniają czytanie. Jeśli to doceniasz, będziemy wdzięczni za wsparcie naszego projektu. Szczegóły dotyczące darowizn (PayPal lub przelew bankowy) tutaj (Details zu Spenden (PayPal oder Banküberweisung) hier.).

 

 


 

 

 

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert