Przy dokładniejszym przyjrzeniu się wojnie na Ukrainie od razu rzuca się w oczy, że nie chodzi tu tylko o nowy rodzaj prowadzenia wojny, ale że pojawia się w niej również wiele elementów wojskowych z przeszłości.
Autor: REDAKCJA | Na wstępie można by powiedzieć, że konflikt na Ukrainie stanowi połączenie I i III wojny światowej. Wojna pozycyjna z linią frontu przebiegającą przez całą Europę Wschodnią, w której postępy terytorialne są powolne, ale gdzie wykorzystuje się najnowocześniejszą broń, taką jak drony itp.
Elastyczne działania wojenne charakterystyczne dla II wojny światowej są obecnie na tym teatrze działań wojennych rzadkością lub w ogóle nie występują. Ataki typu „blitzkrieg” również nie odpowiadają „nowoczesnemu” sposobowi prowadzenia wojny.
Ze względu na długotrwałość wojny i wysokie straty po obu stronach dochodzi również do zjawisk, które raczej przypominają nam wojnę trzydziestoletnią – powrót na szeroką skalę zjawiska najemnictwa. Żołnierze z różnych stron świata stają teraz przeciwko sobie na terytorium Ukrainy.
Konflikt na Ukrainie już teraz pokazuje nam, jak mogą wyglądać przyszłe konflikty. Strategia, taktyka, logistyka, a także metody rekrutacji ulegną gwałtownym zmianom. Również wykorzystanie sztucznej inteligencji stwarza niewiarygodne i trudne do oszacowania możliwości. W pełni zautomatyzowane, sterowane przez sztuczną inteligencję maszyny do zabijania mogłyby stopniowo zastąpić klasycznego żołnierza. Innowacje w dziedzinie uzbrojenia oraz nowe taktyki, które zostały wypróbowane w tym konflikcie, będą miały wpływ na przyszłe konflikty zbrojne.
Również doświadczenia związane z wojną ekonomiczną (sankcje) oraz wojną propagandową będą odgrywać ważną rolę w przyszłych konfliktach. Podżegacze wojenni zyskują coraz większą sympatię nawet wśród lewicowców, którzy jeszcze kilka lat temu byli przeciwnikami wojny. Z kolei porządni ludzie, opowiadający się za pokojowym rozwiązaniem, są oczerniani jako „gaduły pokojowe” i praktycznie spychani do roli „podważających siłę obronną”, jaką pełnili pod nazistami.
Konflikt ten jest ponadto największą wojną zastępczą w historii wojskowości. Rodzi to zatem pytanie, w jaki sposób wielkie mocarstwa będą w przyszłości zmierzać się ze sobą. Być może wojna zastępcza, tzw. „proxy war”, jest przyszłością wojny?
Konflikt na Ukrainie przejdzie do historii wojskowości, ponieważ otworzył nowy rozdział we wszystkich dziedzinach prowadzenia wojny.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)






