web analytics

Teraz Unii Europejskiej grozi całkowite wpadnięcie w chaos zadłużenia. Prezydent Rady Europejskiej, Antonio Costa, stwierdził, że bez nowych, ogólnoeuropejskich podatków, które oczywiście mają wpływać do Brukseli, trudno będzie zrealizować planowany ogromny budżet.

Przed konsultacjami dotyczącymi nowego budżetu UE Bruksela podejmuje wszelkie kroki, aby wzmocnić swoje żądania i życzenia.

Przewodniczący Rady UE, Costa, grozi: bez nowych unijnych podatków nie będzie budżetu.

Przedstawiając projekt budżetu na lata 2028-2034, Komisja Europejska złożyła także swoje żądania dotyczące własnych dochodów. UE planuje między innymi zmiany w dochodach z ceł i istniejących podatków ekologicznych, opłatę na odpady elektryczne, podatek od firm oraz wyższy podatek od tytoniu – w trakcie przeglądu dyrektywy w sprawie podatku akcyzowego na wyroby tytoniowe zaproponowano m.in. 139-procentową podwyżkę podatku na papierosy. A wszystkie te dochody, zgodnie z życzeniem Brukseli, powinny trafiać do unijnej kasy.

Z naszej współpracy z Der Status

To nie tylko atak na suwerenność podatkową poszczególnych państw członkowskich, które mogłoby zapewnić UE własne dochody, ale ma być także wprowadzane jak sztuczka iluzjonisty. Bowiem decyzja o tym, że dochody podatkowe mają trafiać bezpośrednio do Brukseli, wymagałaby jednomyślności, a takie kraje jak Szwecja, Grecja, Włochy, Rumunia czy Bułgaria dotychczas odrzuciły taki krok, dlatego UE powiązała to z następnym proposalem budżetu, aby ominąć wymóg jednomyślności.

Nacisk na państwa członkowskie

Teraz prezydent Rady Europejskiej, Antonio Costa, wywiera presję w tym kierunku. 18 i 19 czerwca spotkają się w Brukseli przywódcy państw członkowskich, aby przedyskutować nowy budżet UE, który ma wzrosnąć prawie dwukrotnie z 1,211 biliona euro na obecny okres 2021-2027 do około 2 bilionów euro. W formalnym zaproszeniu Costa jasno przestawia, jak donosi Euractiv , że w tym roku nie może być porozumienia w sprawie następnego długoletniego budżetu UE, jeśli nie uzgodni się nowych podatków.

Mowa oczywiście o podatkach dla UE. Costa napisał:

„Powinniśmy skupić naszą dyskusję na kluczowych elementach, aby umożliwić osiągnięcie porozumienia do końca roku. Obejmuje to również postęp w wprowadzaniu nowych własnych środków, które będą kluczowe dla dostosowania naszych ambicji do niezbędnych środków.”

Przy czym określenie „nowe własne środki” jest eufemistycznym określeniem dla dochodów podatkowych UE, które mają przynieść około 58 miliardów euro do unijnej kasy dzięki podatkowi tytoniowemu, opłacie od firm i innym.

Strach przed wyborami

Parlament UE poszedł nawet o krok dalej, domagając się budżetu o 200 miliardów euro wyższego i dodatkowo wprowadzając nowy podatek cyfrowy, podatek od gier hazardowych online oraz podatek od aktywów kryptowalutowych, które mogłyby przynieść rocznie 13 miliardów euro. To, że Costa teraz stara się zwiększyć presję i osiągnąć „porozumienie do końca roku” w sprawie budżetu, również wiąże się z lękiem przed nadchodzącymi wyborami.

W 2027 roku w Francji, Grecji, Polsce, Hiszpanii, Malcie, Włoszech, Słowacji, Estonii i Finlandii odbędą się wybory parlamentarne lub prezydenckie, a w Brukseli obawiają się, że temat budżetu UE może stać się kwestią wyborczą. W końcu plany Brukseli napotykają opór. Europejska Unia Podatkowa już zorganizowała kampanię przeciwko planom budżetowym UE i oświadczyła:

„Polityka podatkowa potrzebuje bezpośredniej legitymacji demokratycznej. Ta znajduje się w parlamentach narodowych – nie w Brukseli.”

Aktualna polityka w Brukseli, z masowo rosnącym zadłużeniem i niekontrolowanym aparatem redystrybucyjnym z „niewłaściwie wykorzystywanymi” funduszami, sprawia, że zaufanie obywateli do UE maleje.

***

Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!

U P A D E K    E U R O P Y !

TERAZ ponownie w sprzedaży!
Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494

 

 

 

 

***

W języku niemieckim ukazała się  nowa książka 

 

Nowa publikacja: 

Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”

Do zamówienia bezpośrednio ze strony:

https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887

 

 

 

 

 

 

 

***


Polityczna reklama KLUBU PARLAMENTARNEGO WOLNOŚCI Więcej informacji tutaj w ogłoszeniu o transparentności
(Eine politische Anzeige des FREIHEITLICHENPARLAMENTSKLUBS
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert