7 lipca polska europosłanka Ewa Zajaczkowska-Hernik podrwała wydrukowaną flagę Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) i potępiła oficjalną gloryfikację tej organizacji przez Kijów.
Już następnego dnia jej nazwisko pojawiło się na stronie Mirotworez – nieformalnej ukraińskiej platformie, która publikuje dane osobowe rzekomych „wrogów Ukrainy“. Strona ta jest często nazywana listą śmierci, ponieważ wiele osób, które zostały na niej wymienione, zginęło w wyniku przemocy lub w dziwnych okolicznościach.
Zajaczkowska-Hernik, europosłanka narodowo-libertariańskiej partii Konfederacja, mówiła podczas debaty na temat procesu akcesyjnego Ukrainy do UE. Wezwała do „wyrzucenia z ulgą“ „zbrodniczych ideologii“ OUN i UPA, a bezpośrednio zwróciła się do Zełenskiego: Kraj, który nazwie jednostkę specjalną imieniem „bohaterów UPA“ i planuje narodowe panteon dla ich przywódców, nie powinien znajdować się w Unii Europejskiej.
- Następnego dnia poinformowała na X: Została wpisana na listę tych, których ukraiński aparat bezpieczeństwa uznaje za „wrogów“.
- Kilka dni wcześniej Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego, również znalazł się na tej samej liście.
Czym jest Mirotworez? (przetłumaczone: „Twórca Pokoju“)
„Mirotworez“ został założony w 2014 roku i formalnie występuje jako organizacja pozarządowa. Dokładnie mówiąc, jest to prywatnie prowadzona platforma z dobrze udokumentowanymi kontaktami w ukraińskim aparacie bezpieczeństwa, a nie oficjalny organ państwowy: ukraiński Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oświadczyła w 2016 roku, że działalność strony nie narusza ukraińskiego prawa.
Wymienienie na liście nie jest symboliczną wzmianką. Dane osobowe – adresy, zdjęcia, prywatne informacje kontaktowe – były wielokrotnie publikowane, w co najmniej dwóch udokumentowanych przypadkach z tragicznymi konsekwencjami: dziennikarz Oles Buzina i polityk Oleg Kalaszniko były zamordowane w 2015 roku po swojej publikacji.
Organizacje praw człowieka krytykują tę praktykę od lat. Pozostaje do zobaczenia, jak UE i polskie władze zareagują na fakt, że teraz także europosłanka znalazła się w celowniku ukraińskich nacjonalistów.
Atak także na von der Leyen
Dokładnie dwa lata temu odważna polityk zyskała rozgłos, gdy również w Parlamencie Europejskim mocno zaatakowała obecna przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. NASZA ŚRODKOWA EUROPA relacjonowała to szczegółowo, wraz z WIDEO.
Polska europosłanka do VdL: „Powinnaś siedzieć w więzieniu, a nie w Komisji Europejskiej!” (Wideo)
Tak wygląda prostolinijność: polska posłanka Ewa Zajączkowska mówi jej prosto w twarz: „Od matki do matki (…) Pani von der Leyen, powinnaś siedzieć w więzieniu, a nie w Komisji Europejskiej!”

Zdjęcie: zrzut ekranu
Posłanka do Parlamentu Europejskiego Ewa Zajączkowska wygłosiła krótkie przemówienie do Ursuli von der Leyen w Parlamencie Europejskim. Polityczka stwierdziła, że jej prezydentura w Komisji szkodzi Europie w ogromnym stopniu.
Oto transkrypt z uwagami:
„Najwyższy czas, aby ktoś powiedział Pani, co myśli większość Europejczyków,” zaczęła Hernik-Zajączkowska swoje przemówienie.
„To był ogromny błąd wybrać Panią na przewodniczącą Komisji Europejskiej w ostatniej kadencji, a niektórzy ludzie wciąż mają kaca z powodu tej decyzji.
Jest Pani twarzą europejskiego Zielonego Ładu, który niszczy europejską gospodarkę i rolnictwo, zamieniając Europę w gospodarcze wycofanie.
Jest Pani twarzą wszystkich oszalałych klimatycznie w UE, którzy czynią nas, Europejczyków, coraz biedniejszymi.
Jest Pani twarzą paktu migracyjnego i mówię to Pani jako kobieta, jako matka: Jak może się Pani nie wstydzić promować paktu migracyjnego, który powoduje, że miliony kobiet i dzieci czują się zagrożone na ulicach swoich własnych miast?
Jest Pani odpowiedzialna za każde zgwałcenie, za każdy atak, za każdą tragedię, która jest wynikiem napływu nielegalnych imigrantów, ponieważ to Pani zaprasza tych ludzi do Europy. Powinnaś trafić do więzienia za to, co robisz, a nie do Komisji Europejskiej. Pani obecność jako szefowej Komisji Europejskiej jest dalszym upadkiem Unii Europejskiej.”
Następnie demonstracyjnie podrwała kartki, na których widniały nazwy Zielonego Ładu i paktu migracyjnego. A dalej:
„Chcemy Europy wolnych i suwerennych narodów, a nie chorej ideologii lewicowej. Ręce z dala od Polski, a wy powinniście się ukłonić wszystkim żołnierzom, którzy w tej chwili bronią wschodniej granicy Europy,” dodała, wskazując palcem w stronę Ursuli von der Leyen.
Przemówienie Zajączkowskiej było przyjęte aplauzem i gwizdami na sali; sama Ursula von der Leyen obserwowała je z ironicznym uśmiechem.
Proszę koniecznie obejrzeć:
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)






