Archiwalne zdjęcie przedstawia statek ratunkowy „Sea Watch 3“ płynący pod holenderską flagą. Kolizja w porcie Lampedusa uczyniła jego kapitan Carola Rackete sławną latem 2019 roku. Foto: FEDERICO SCOPPA/AFP przez Getty Images
Sąd w Palermo orzekł, że rząd włoski musi zapłacić 76 000 euro organizacji ratownictwa morskiego Sea-Watch. Kwota ta pokrywa koszty, które NGO poniosła w 2019 roku w wyniku zatrzymania jej statku w porcie Lampedusa. Rząd Giorgii Meloni zareagował na wyrok z wyraźnym zaniepokojeniem.
Wyrok wstrząsa polityką
Od PATRICK REITLER | W lipcu 2019 roku włoskie władze zatrzymały statek berlińskiej organizacji ratownictwa morskiego Sea-Watch w porcie na wyspie Lampedusa i zatrzymały go na pięć miesięcy. Działanie to uznano za niezgodne z prawem, jak ustalił teraz Tribunale Civile di Palermo. Dowództwo na pokładzie sprawowała wówczas niemiecka kapitan Carola Rackete.
Zgodnie z informacjami portalu „Il Tempo“, sąd przyznał NGO 18 lutego 2026 roku odszkodowanie w wysokości 76 000 euro z powodu „bezzasadnego zatrzymania“ statku. Jak podaje gazeta „Il Manifesto“, decyzja zapadła już w poprzednim tygodniu.
Włochy odpowiadają za erę Conte – wyrok jeszcze nie jest prawomocny
Według „Corriere Etneo“ za poniesione przez NGO koszty sądowe i opłaty adwokackie odpowiadać ma nie tylko prefektura w Agrigento, ale także ministerstwa spraw wewnętrznych, transportu i gospodarki rządu Giorgii Meloni. W momencie zatrzymania premierem był Giuseppe Conte, a Matteo Salvini pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych. Zgodnie z artykułem 339 i nast. włoskiej kodeksu postępowania cywilnego („Codice di Procedura Civile“), obie strony mogą w ciągu 30 dni złożyć apelację do właściwego Corte d’Appello di Palermo. Rząd włoski, według „Il fatto quotidiano“, już złożył apelację.
Meloni, Salvini i Speranzon oburzeni
Zgodnie z informacjami „Il Tempo“, premier Giorgia Meloni skrytykowała orzeczenie jako „decyzję, która wprawia w osłupienie“. Powiedziała: „Czy zadaniem sędziów jest nagradzać tych, którzy chwalą się łamaniem prawa?“
Jej zastępca Matteo Salvini określił je jako „prawdziwą nagrodę za zlekceważenie zakazu rządowego i zderzenie z patrolowcem Guardia di Finanza, tylko po to, aby wprowadzić nielegalnych imigrantów do portu.“
Raffaele Speranzon, wiceprezydent Fratelli d’Italia w Senacie, uznał wyrok za „kolejny atak sądownictwa na pracę rządu Meloni“ i podkreślił, że rząd nie ustąpi w walce z nielegalną migracją, ponieważ to „obowiązek moralny, a nie tylko polityczny“.
Przeciwko temu wystąpił Piergiorgio Morosini, prezydent sądu cywilnego w Palermo: „Oszkalowanie sędziów za decyzję, którą może się odrzuca, nie znając jednak kontekstu, nie ma nic wspólnego z prawem“, cytuje go „Il fatto quotidiano“.
Sea Watch chwali włoską sprawiedliwość
Bana Mahmood, rzeczniczka Sea-Watch Deutschland, powitała wyrok z Palermo: „Dziękujemy Matteo [Salvini] i [aktualnemu ministrowi spraw wewnętrznych] Matteo [Piantedosi] i już analizujemy, jak jak najskuteczniej wykorzystać fundusze ministerstwa spraw wewnętrznych przeciwko obecnej i przyszłej polityce obydwu,“ napisano w komunikacie prasowym.
Dalej wyjaśniła: „Mamy nadzieję, że ten wyrok będzie także nauczką dla obecnego rządu. To, co nie udało się w 2019 roku, nie uda się również w 2026 roku – zapewnia funkcjonująca, demokratyczna sprawiedliwość Włoch.“
11 lutego rząd Giorgii Meloni zgodził się na projekt ustawy, który ma na celu uniemożliwienie lądowania łodzi uchodźców na włoskich wybrzeżach przez blokady morskie („Divieto di transito“).
Referendum ws. reformy sądownictwa w marcu
Krytyka przedstawicieli rządu w stosunku do włoskiej sprawiedliwości zapewne zaostrzy debatę na temat referendum, które ma się odbyć w dniach 22 i 23 marca na poziomie krajowym. Dotyczy ono reformy systemu sądownictwa: po tym, jak jesienią 2025 roku w parlamencie nie zdobyto dwóch trzecich głosów, teraz o tym zdecydują obywatele.
Zgodnie z portalem „Union Esarda“ plany rządu obejmują między innymi oddzielone ścieżki kariery dla prokuratorów i sędziów oraz utworzenie dwóch Naczelnych Rad Sprawiedliwości – jednej dla sędziów i jednej dla prokuratorów, losowanych w drodze losowania. Ma zostać również utworzony niezależny organ dyscyplinarny do zajmowania się nieprawidłowościami w wymiarze sprawiedliwości.
Wicepremier Matteo Salvini ogłosił według „Il Tempo“, że ponownie zagłosuje „za“ w referendum, „aby zmienić tę sprawiedliwość, która nie działa“.
Po zderzeniu w porcie: Brak kary dla Rackete
Statek Sea-Watch 3 przejął zgodnie z „Irish Independent“ 12 czerwca 2019 pod dowództwem 31-letniej wówczas Caroli Rackete najpierw 53 uchodźców przed wybrzeżem Libii. Rackete próbowała potem przez dwa tygodnie bezskutecznie znaleźć dla pasażerów bezpieczny port. W trakcie rejsu 13 z nich poważnie zachorowało, a Włochy ostatecznie przyjęły ich do leczenia.
Lewica miała wskazać Carolę Rackete jako kandydatkę na czołową przedstawicielkę w wyborach europejskich.

Archiwalne zdjęcie przedstawia byłego kapitana „Sea Watch 3“ Carole Rackete. | Foto: Oliver Berg/dpa
Po ponad dwóch tygodniach Carola Rackete, pomimo wyraźnego zakazu ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Matteo Salvini, postanowiła wraz z około 40 pasażerami nie udawać się w kierunku libijskiego lub tunezyjskiego wybrzeża, ale ponownie skierować się na włoską wyspę Lampedusa. Wyspa znajduje się około 250 kilometrów na południe od Sycylii. 29 czerwca 2019 doszło do zderzenia między statkiem a patrolem włoskiej policji finansowej, który chciał zablokować wejście do portu.
Po wypadku w porcie niemiecka aktywistka była przez kilka dni w areszcie domowym w Agrigento (Sycylia). Sędzia śledczy jednak kilka dni później uchylił areszt. W styczniu 2020 roku Sąd Najwyższy („Corte Suprema di Cassazione“) odrzucił odwołanie prokuratury przeciwko uwolnieniu Rackete, jak podaje „Spiegel“.
Dalsze postępowania karne przeciwko Caroli Rackete – w tym podejrzenie o pomoc w nielegalnej imigracji oraz naruszenie przepisów prawa morskiego – zostały ostatecznie umorzone przez sędziego w Agrigento w grudniu 2021 roku. Wszystkie postępowania zostały tym samym zakończone; Rackete tylko wypełniała swój obowiązek ochrony ludzi, podano jako uzasadnienie.
Po wydarzeniach dotyczących Sea-Watch 3 Rackete krótko rozpoczęła karierę polityczną: w połowie lipca 2023 roku partia Lewica przyznała bezpartyjnej aktywistce miejsce na liście w wyborach do UE. Po wejściu do parlamentu w czerwcu 2024 roku, zrezygnowała z mandatu już w lipcu 2025 roku; na jej miejsce wszedł polityk Lewicy z Brandenburgii, Martin Günther.
Ten artykuł autorstwa PATRICKA REITLERA ukazał się w EPOCHTIMES.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***






