Ochrona konstytucji prowadzi setki fałszywych kont
Według własnych informacji Ochrona Konstytucji Brandenburgii prowadzi łącznie 287 fałszywych kont w sieciach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram czy TikTok.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło tę liczbę na zapytania frakcji AfD w parlamencie krajowym, jednak odmówiło szczegółowych informacji:
- Na jakich dokładnie platformach?
- Jakie konkretne cele?
- Jakie treści są publikowane?
Ta tajemnica skłoniła frakcję AfD w parlamencie Brandenburgii do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Trybunału Konstytucyjnego. Chcą przymusić rząd krajowy do ujawnienia pełnych informacji. Równolegle pozwał także jeden z posłów BSW – znak, że krytyka braku przejrzystości wykracza poza granice partyjne. AfD planuje również projekt ustawy, który zasadniczo zakazuje takich fałszywych kont.
Państwowe fałszywe konta oszukują i prowokują oraz umożliwiają nadużywający nadzór
Lena Kotré (prawniczka), rzeczniczka ds. polityki wewnętrznej frakcji AfD, dostrzega tu poważne ryzyka: konta wprowadzają w błąd innych użytkowników i umożliwiają nadużywający nadzór. Jeszcze bardziej problematyczny jest podejrzewany fakt, że mogą one działać jako agenci prowokatorzy – czyli aktywnie zachęcać do przestępczych wypowiedzi, aby potem obciążyć ofiary. Kotré mówi o wysokim prawdopodobieństwie, że rasistowskie lub podżegające treści częściowo pochodzą ze strony państwowej: „Należy założyć, że to miało miejsce i nadal ma miejsce. To jest jednak zabronione.” Takie dowody byłyby w sądzie i tak niedopuszczalne.
Kontekst: Ochrona Konstytucji obserwuje krajowy związek AfD w Brandenburgii od 2020 roku jako przypadek podejrzenia dążeń skrajnie prawicowych, a młodzieżową organizację „Młoda Alternatywa” wręcz jako pewny przypadek skrajnej prawicy. Podobne metody z fałszywymi kontami są stosowane w całym kraju, na przykład w Saksonii lub Berlinie (gdzie znanych jest 236 kont).
Czy państwo samo przyczynia się do stworzenia zniekształconego obrazu „prawicowej nienawiści”?
Historyczne przypadki, takie jak kompleks NSU, gdzie agenci byli zaangażowani w ekstremistyczne kręgi, to pokazują. Frakcja AfD argumentuje: W demokracji państwo musi jawnie ukazywać swoje metody wywiadowcze – szczególnie, gdy mogą one zagrażać zaufaniu publicznemu i prowadzić do zniekształconej rzeczywistości.
Via Ken Jebsen
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***






