Aresztowanie syryjskiego zamachowca w Berlinie. | Zdjęcie AP
Po zamachu motywowanym islamistycznie podczas berlińskiego Christopher Street Day rząd federalny reaguje dziesięcioma punktami. Zaplanowane są surowsze kary oraz dodatkowe uprawnienia dla organów bezpieczeństwa. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) i minister sprawiedliwości Stefanie Hubig (SPD) ustalili te środki.
Zaplanowane surowsze kary i większy nadzór
- Rozpowszechnianie propagandy organizacji terrorystycznych ma stać się bardziej surowo karane.
- Nowe przestępstwo ma dotyczyć również zbierania funduszy na organizacje terrorystyczne.
- Wzmocnienie użycia elektronicznych obroży.
- Poprawa wymiany informacji między organami bezpieczeństwa a wymiarem sprawiedliwości.
- Zaostrzenie przepisów prawa karnego dla nieletnich. „Młodzi dorośli”, w tym osoby pełnoletnie, mają podlegać prawu dla nieletnich tylko w uzasadnionych przypadkach.
- Planowane są również zaostrzenia w przypadku niebezpiecznych uszkodzeń ciała. Ktoś, kto z nożem lub innym niebezpiecznym narzędziem naraża życie człowieka lub powoduje poważne obrażenia, powinien liczyć się z co najmniej rokiem pozbawienia wolności.
- Zmiany mają też dotyczyć decyzji o warunkowym zwolnieniu: W przypadku kary pozbawienia wolności przekraczającej sześć miesięcy sądy mają w szczególności uwzględniać interes bezpieczeństwa publicznego.
Więcej prewencji i uprawnień dla śledczych
- Planowane jest również wzmocnienie prewencji ekstremizmu oraz „wsparcie odpowiednich programów”.
- Organy ścigania w krajach mają mieć możliwość zobowiązywania dostawców telekomunikacyjnych do czasowego zabezpieczenia tzw. danych telekomunikacyjnych. Obejmuje to informacje o tym, kto, kiedy i gdzie komunikował się z kim.
Zamach z 31 rannymi można było zapobiec!
Tłem zamachu z 25 lipca jest fakt, że 21-letni Abdul B. wjechał w tłum podczas berlińskiego CSD w Tiergarten. Jedna kobieta została zabita, a co najmniej 31 osób zostało częściowo ciężko rannych.
I właśnie tu dochodzimy do sedna sprawy: Sprawca był już znany władzom jako radykalny islamista. Został wcześniej skazany na karę młodzieżową za przygotowanie poważnego przestępstwa zagrażającego państwu oraz za rozpowszechnianie propagandy IS. Dzień po zamachu został zastrzelony przez policjantów w Berlinie-Spandau.
Dlatego brakuje nam punktu jedenastego:
Osoby, które mogą być uznane za islamistów, powinny być natychmiast deportowane, nie mając wcześniej możliwości swobodnego poruszania się.
Gdyby ten punkt był konsekwentnie uwzględniony, do wielu zamachów w Niemczech by nie doszło. Nie byłoby też czterech ofiar śmiertelnych w centrum Wiednia, gdy znany islamista strzelał przypadkowo do przechodniów.
W dalszej perspektywie można by zaoszczędzić ogromne koszty, które generuje obserwacja tzw. „zagrożeń”. Ale jak to często bywa, gdy chodzi o traktowanie przestępczych „uchodźców”, nie byłoby to „humanitarne”. Woli się ponosić kolejne ofiary, zamiast stawiać interesy własnej ludności na pierwszym miejscu.
***
Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!
U P A D E K E U R O P Y !

***
W języku niemieckim ukazała się nowa książka

Nowa publikacja:
Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”
Do zamówienia bezpośrednio ze strony:
https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887
***
Weitere Informationenhier unter Transparenz-Bekanntmachung)







