web analytics
Foto: Zaufajcie mi, jestem jednym z was

W sieciach społecznościowych emocje są gorące, a ostrą reakcję wywołuje list do Friedricha Merza, który na Facebooku został polubiony ponad 43 000 razy i skomentowany 4 300 razy. Wpis trafia w sedno do wielu czytelników.

„Panie Kanclerzu drugiego wyboru… pozwól mi zadać pytanie.

Bezpośrednio. Bez zwykłych dyplomatycznych eufemizmów, które tak cenisz.

Kiedy dokładnie… w twoich kręgach zapadła decyzja, że ludzie w tym kraju są jedynie uciążliwym zasobem? Czymś, co można doić, dyscyplinować, moralnie pouczać z góry – ale czego w żadnym wypadku nie traktuje się poważnie?

Stoisz na górze, będąc wzorem dla kasty, która wykształciła sobie wyjątkową arogancję. Zamknięty krąg. Applaudujecie sobie nawzajem na podium, podczas gdy patrzycie z góry na tych, którzy finansują całe to przedstawienie. Na ludzi, którzy wstają rano, pracują, płacą podatki – i muszą oglądać, jak mimo swojego wysiłku wciąż opadają coraz niżej.

A potem jeszcze dorzucasz swoje.

To jest wręcz bezczelność, gdy z Twojej strony pada stwierdzenie, że ludzie w tym kraju są po prostu „zbyt długo chorzy”.

Kanclerz Merz narzeka na „zbyt wielu chorych” – i 14,5 dnia nieobecności w roku uznaje za „wątpliwe”.

Jakby choroba była decyzją na czas wolny. Jakby wypalenie zawodowe, zepsuty kręgosłup po trzydziestu latach harówki lub psychiczne wypalenie spowodowane twoją nieudolną polityką były oznaką lenistwa. Ktoś, kto w tym kraju fizycznie i psychicznie się wypala, na końcu jeszcze oskarżany jest o odmowę pracy?

To jest nie tylko faktograficznie błędne, to jest ludzko niegodziwe.

Przyjrzyjmy się statystykom, Panie Kanclerzu. Twoim własnym danym. Podczas gdy zarzucasz pracującemu ludowi brak moralności, federalne biura wskazują średnio prawie 21 dni chorobowych rocznie. O wiele powyżej krajowej średniej. A zwieńczeniem?

Administracja Bundestagu Niemieckiego – czyli dokładnie tam, gdzie wykuwane są moralne wskazówki – wynosi prawie 23 dni.

Osoby te zatem w zastrzeżonej strefie władzy biorą znacznie więcej dni wolnych niż ci, którym jednocześnie zarzuca się lenistwo.

Wiesz… gdy mówisz o „odpowiedzialności”, ludzie słyszą tylko „pogardę”. Twoje przesłanie już dawno dotarło:

Pracujcie więcej.

Płaćcie więcej.

Ale przede wszystkim: zamknijcie się.

Kto w tym systemie już nie funkcjonuje, kto nie potrafi już dostarczyć, w twoim postrzeganiu najwyraźniej traci wszelkie prawo do istnienia.

Podatek od CO2. Podatek dochodowy. Podatek VAT. Podatek od działalności gospodarczej. Nieskończony łańcuch państwowych ingerencji, który tłumi każde indywidualne osiągnięcie w zarodku. A po co? Żebyś mógł wlewać miliardy w ideologiczne projekty prestiżowe? Żeby pieniądze były rozdzielane po całym świecie, podczas gdy tutaj szkoły gniją, a infrastruktura się rozpada?

To już nie jest polityka, Panie Kanclerzu. To zorganizowana obojętność. Ideologia ponad rzeczywistości. Auto-prezentacja ponad odpowiedzialność.

                                                                            Zrzut ekranu z Facebooka

I przestań udawać, że jesteś opiekunem tych obywateli. Że jesteś ich sędzią lub moralną elitą.

Nie jesteś. Jesteś pracownikiem. Wybranym przez niemiecki lud, opłacanym przez niemiecki lud – i zobowiązanym wobec niemieckiego ludu.

Nie wobec ukraińskiego, nie Rheinmetall czy Blackrock, ale wobec ludzi tutaj.

Zamiast reflektować nad własnymi marnymi osiągnięciami, kopiesz w dół. W tych, którzy próbują jakoś przetrwać w tym państwowym molochu. Powiem ci, jak jest:

Ludzie przenikają tę perfidną grę. Mają tego dość.

Wystarczy.

Jens Waldinger

***

Z powodu treści książka usunięta z obiegu przez lewicową cenzurę w Niemczech!

 

UPADEK EUROPY !

 

TERAZ ponownie w sprzedaży!
Autor zajmuje się islamem od prawie 30 lat. Ta książka, wydana wreszcie po raz pierwszy w Polsce, pokazuje islam w całej jego nieupiękrzonej rzeczywistości jako egzystencjalne zagrożenie dla wolności i demokracji na świecie. Jeden z czytelników napisał: „Jan Sobiesky – Austriak polskiego pochodzenia, pokazuje nam w swojej nowej książce, jakie niebezpieczeństwo na nas czyha: ´niebezpieczeństwo bycia podbitym przez wyznawców faszystowskiej ideologii o podłożu religijnym, która gardzi ludzką godnością – ISLAM – (a nie ´islamizm´)!´.”Do zamówienia bezpośrednio w wydawnictwie: capitalbook.com.pl/pl/p/Upadek-Europy-Marian-Pilarski/5494

***

W języku niemieckim ukazała się  nowa książka 

 

Nowa publikacja:

Maria Pilar rozlicza się z „zieloną zarazą”

 

Do zamówienia bezpośrednio ze strony:

https://www.buchdienst-hohenrain.de/product_info.php?products_id=1887

 

***

 

NASZA MITTELEUROPA jest publikowana bez irytujących i zautomatyzowanych reklam wewnątrz artykułów, które czasami utrudniają czytanie. Jeśli to doceniasz, będziemy wdzięczni za wsparcie naszego projektu. Szczegóły dotyczące darowizn (PayPal lub przelew bankowy) tutaj (Details zu Spenden (PayPal oder Banküberweisung) hier.).

 

 

 

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert